O mnie
Nazywam się Grzegorz Grzegorczyk i przez lata byłem chodzącym przykładem syndromu oszusta.
Moje naturalne talenty, wykształcenie i zaplecze naukowe, ogromna wiedza zdobyta na trzech kierunkach studiów, setki przeczytanych fachowych książek i artykułów naukowych, umiejętności praktyczne wyniesione z niezliczonych kursów i szkoleń, certyfikaty, dyplomy, tytuły naukowe, pełnione funkcje zawodowe, moje własne publikacje recenzowane przez autorytety, doświadczenie w pracy coachingowej, terapeutycznej, mentorskiej, edukacyjnej eksperckiej…
To nic dla mnie nie znaczyło.
Zamiast wspierać mnie jako mój największy atut stanowiło dla mnie nieistotny detal, a jednocześnie pożywienie dla mojego wewnętrznego krytyka.
Widzisz więc, że wiem, jak to jest być w sytuacji, w której zapewne i Ty jesteś.
Zmęczyło mnie to tak bardzo, że zacząłem badać ten temat. Ostatecznie zdekonstruowałem ten mechanizm u siebie. Sięgałem do badań naukowych, sprawdzałem różne sposoby i techniki terapeutyczne, obserwowałem co działa lepiej, a co gorzej. A jednocześnie ćwiczyłem co się dało na sobie i patrzyłem, jak bardzo z tych pomysłów korzystają moi klienci i klientki.
Co najważniejsze, zacząłem zauważać, że te moje testy przynoszą niezłe efekty.
Ponieważ pracuję jako psycholog, superwizor, coach, mentor i nauczyciel w środowisku edukacyjno-pomocowym, czyli wśród ekspertów, mam możliwość obserwować podobne mechanizmy u Koleżanek i Kolegów z branży.
To tak, jakbym obserwował, słuchał, odczuwał Ciebie w Twoich sytuacjach zawodowych.
Wiele i wielu z nich, może Ty też, zgłasza ten sam problem, który wcześniej miałem i ja. Tyle, że ja mam to już za sobą, a ze mną całkiem spora grupa osób z naszego grona zawodowego.